Koniec eksperymentu "Arka" i inne utwory
Opis
- Okładka
- Twarda
- Liczba stron
- 1144
- Seria wydawnicza
- Dzieła Strugackich
Opis produktu
Czwarty omnibus z kolekcji utworów legendarnych braci Strogackich.
„Lot na Amalteę” to dynamiczna opowieść o odwadze, improwizacji i cenie, jaką płaci się za wyprawy w nieznane. Załodze stacji badawczej na Amaltei grozi głód. Jeśli kosmiczny transportowiec nie dostarczy żywności, jej członków czeka zagłada. Kapitan transportowca musi podjąć serię dramatycznych decyzji, by zdążyć na czas.
„Południe, XXII wiek” jest jedną z najważniejszych książek Strugackich i zarazem wielką wizją przyszłości, w której rozwój nauki idzie w parze z dojrzałością moralną człowieka. W tej wizji nie istnieje już podział na państwa narodowe, cuda nauki i techniki są własnością wszystkich ludzi, kolonizacja kosmosu przebiega bez zakłóceń. Na tę szczęśliwą planetę powraca statek „Tajmyr”, od stu lat uznawany za zaginiony. Członkowie załogi muszą nauczyć się żyć w nowym, idealnym świecie. Nie jest to jednak takie proste. Zbiór zawiera opowiadania, które nie weszły w skład oryginalnego wydania z 2001 roku.
„Daleka Tęcza” to katastroficzna mikropowieść o planecie, na której przeprowadzane są eksperymenty fizyczne, a przy tym jedno z najbardziej przejmujących dzieł Strugackich – rzecz o odpowiedzialności, ofierze i kruchości cywilizacji.
W powieści „Koniec eksperymentu Arka” rutynowa misja badawcza na planecie przeznaczonej do kolonizacji szybko zamienia się w spotkanie z czymś absolutnie obcym – i jednocześnie zaskakująco bliskim. To przejmująca, niepokojąca opowieść o samotności, odpowiedzialności i granicach ludzkiego poznania. Literackie mistrzostwo.
Bohater „Chłopaka z piekła”, ranny żołnierz z pogrążonej w wojnie planety, trafia na Ziemię i odkrywa rzeczywistość, której nie potrafi zrozumieć ani zaakceptować. Strugaccy snują wyjątkowo mocną opowieść o przemocy, traumie i barbarzyństwie tkwiących głęboko w człowieku. Czy na pewno chcielibyśmy żyć w idealnym świecie?
W „Drugim najeździe Marsjan”, jak łatwo się domyślić, świat najeżdżają Marsjanie, ale – co znacznie bardziej zaskakuje – Ziemianie prawie tego nie zauważają, jak żyjący w małym miasteczku bohater, który zbyt jest zajęty staraniami o emeryturę i kompletowaniem znaczków, by przyjmować się innymi problemami. A przy tym najeźdźcy nie proszą znowu o tak wiele – jedynie o oddawanie kwasu żołądkowego – nie dzieje się więc nic, z czym nie dałoby się żyć. Strugaccy bawią się konwencją inwazji z kosmosu, tworząc błyskotliwą, gorzką satyrę o konformizmie.
W powieści „Hotel Pod Poległym Alpinistą” inspektor Glebski przyjeżdża do alpejskiego hotelu na odpoczynek, ale szybko trafia w sam środek zagadkowych zdarzań – nic tam nie jest tym, czym się wydaje. Śnieżna lawina odcina go od świata wraz z menażerią barwnych postaci i… zabójcą. To przewrotna i inteligentna czarna komedia kryminalna – z fantastycznym twistem, wywracającym wszystko do góry nogami.
Tytułowy bohater „Szczegółów życia Nikity Woroncowa” raz za razem powtarza swoje życie jak w zaklętym cyklu z „Dnia Świstaka” – bez szansy na prawdziwą zmianę. Opowieść utrzymana w konwencji szkatułkowej jest gęstą od znaczeń, ponurą diagnozą kondycji człowieka, dla którego życie jest bardziej karą niż nagrodą. Utwór w Polsce praktycznie nieznany, przez niektórych krytyków uważany za jeden z najwybitniejszych w dorobku braci Strugackich.
Tom zawiera osiem utworów:
„Lot na Amalteę”
„Południe, XXII wiek”
„Daleka Tęcza”
„Koniec eksperymentu Arka”
„Chłopak z piekła”
„Drugi najazd Marsjan”
„Hotel Pod Poległym Alpinistą”
„Szczegóły życia Nikity Woroncowa”
Arkadij Natanowicz Strugacki (ur. 28 sierpnia 1925 r. w Batumi, zm. 12 października 1991 r. w Moskwie) i Boris Natanowicz Strugacki (ur. 15 kwietnia 1933 r. w Leningradzie, zm. 19 listopada 2012 r. w Petersburgu) – rosyjscy pisarze SF, bracia, piszący wspólnie autorzy i krytycy fantastyki. Ich dzieła zalicza się do światowej klasyki – pod wieloma względami wyróżniały się na tle literatury XX w. Stanowiły inspirację dla filmowców, m.in. Andrieja Tarkowskiego („Stalker”) czy Aleksandra Sokurowa („Dni zaćmienia”)
Cookies