Epidemie. Antologia polskiej fantastyki

EPIDEMIE.jpg
  • nowość
Dostępność: duża ilość
Cena: 79,99 zł 79.99
ilość szt.
Zyskujesz 5 pkt [?]

towar niedostępny

dodaj do przechowalni

Opis

Jubileuszowa, 50-ta antologia fantastyki pod redakcją Wojtka Sedeńki, to antologia polskiej SF i fantasy, składająca się z niepublikowanych, pisanych specjalnie do niej opowiadań. Znaleźli się w niej autorzy różnych pokoleń, nagradzani i z dorobkiem, i tacy, co dopiero dobijają się do grona pisarzy uznanych. Może dlatego takie przekrojowe i międzypokoleniowe antologie tak podobają się czytelnikom?

Tematem przewodnim tej antologii są epidemie, zarazy, choroby i ich wpływ na oblicze znanego nam świata. I nie, nie będzie nic o covid. Temat jest niezwykle szeroki, powstały do antologii opowiadania poruszające, skłaniające do myślenia, ale i lekkie, wręcz humorystycznie traktujące poważny przecież temat.

Tym razem w obszernym zbiorze znalazło się 15 autorów i 16 utworów. Ze spisu treści:

Paweł Majka "Opiekunowie"

Agnieszka Hałas "Nowa przyszłość Radochny"

Wojciech Szyda "Psy maltańskie"

Wojciech Gunia "Nie wrócimy już do Istrii"

Jacek Sobota "Anioł podobieństwa"

Tadeusz Oszubski "Grozaida Horrorata" (poemat grozą)

Krzysztof Rewiuk "Obserwatorzy"

Mikołaj Maria Manicki "Rok nad Tamizą"

Paweł Dybała "Chore Miasto"

Agnieszka Fulińska "Kochankowie z Barcelony"

Wojciech Szyda "Kasjopea"

Marek Żelkowski "Wszystkie zombie pokażcie swe oblicza"

Magdalena Anna Sakowska "Taka straszna trwoga"

Andrzej Miszczak "Ostatni heros"

Jan Maszczyszyn "Behavirion"

Marta Sobiecka "Pokutnik"

 

 

 

 

 

Dane techniczne

Oprawa twarda
Liczba stron 534
Wydawca Stalker Books

Opinie o produkcie (1)

3 stycznia 2024

Antologie tematyczne pojawiają się ostatnimi czasy jakby na fali. Nie inaczej odczytałem zamysł pomysłodawcy skomponowania zbioru opowiadań o zaraźliwych choróbskach. Koncept trafiony - pomyślałem, zapewne będzie eksploatacja nowego złoża ujawnionego kowidową plagą. Mało to co prawda odkrywcze, oczywiste i przez to banalne, ale też i obietnica posmakowania wyobraźni tuzów pióra, ale też licznych teraz debiutantów i piszących nowicjuszy. Srogo mnie jednak ta naiwność skarciła, jako i pomysłodawca w słowie na antologię. Nie powstała bowiem ona z kowidowej proweniencji jak oznajmił. Rychło wziąłem się więc za czytanie i pokarało mnie drugi raz, bom się mało tych epidemii w 16 opowieściach doszukał. Więcej w nich klimatów katastro i postapo ze sporą dawką historycznych wariacji tudzież odwołaniami do wiary - rzecz jasna chrześcijaństwa. Ujął mnie natomiast poemat grozą, bo jest tak inny od reszty tekstów w antologii. Wolę czytania bardzo skutecznie poraził „Behaviron", bo mocno przydługa ta opowieść i za żadną szczepionkę Świata nie wiem co autor chciał epidemicznie wykrzyczeć. Opowiadanie zombiackie czytało się nieprzyjemnie, jakby antyunijne jojczenie z „Klubu tfurcuf" okopanego na wschodzie Najjaśniejszej. Zawiódł mnie też podlany gonitwą myśli bohatera „Pokutnik", który w zamyśle Autorki miał oddać klimat zagłady sprokurowanej życiem polegającym na krzemie, ale jakoś przekazu załapać nie mogłem poza niewyjaśnioną grozą zniknięcia bez śladu ludzkiej osady na dalekim obcym świecie. Są też w tej antologii teksty świeże pomysłem, aczkolwiek niekoniecznie epidemiczne. Tak bowiem doskonale czytało się o nazistowskim kacie, który swoją życiową rolę odegrał w pierwszym kontakcie z obco-obcymi. Przyciągająco zadziałała na czytanie multipandemia krakowska i Radochna uciekająca z odtwarzanego przed wielkim bratem prymitywu społecznego do rzeczywistości nam znanej i dalej na jej bezdomne pogranicze w nieukojonej tęsknocie za prostym życiem w prymitywie. Jak na antologię o epidemiach, to tychże jest w tej antologii jakoś mało. Nie spodziewałem się co prawda kolejnej wersji „Bastionu" i podobnych, ale porządnej dawki o zarazach tak analogowych (znaczy się biologicznych, ale nie tylko węglowych),jak i cyfrowych, przenoszonych drogą promienistą, protomolekularną, replikatorami, nanitami i innym cyberpaskudztwami. A tu nic, pustka, jakby wszystko uśmierciła jakaś epidemia.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl