Produkt dnia
Cryptonomicon
Cryptonomicon

63,00 zł

Cena regularna: 69,00 zł

Najniższa cena: 69,00 zł
szt.
Złoty Wiek amerykańskiej SF, tom 1
Złoty Wiek amerykańskiej SF, tom 1

79,99 zł

szt.
Rozgwiazda
Rozgwiazda

59,99 zł

Cena regularna: 64,90 zł

Najniższa cena: 49,99 zł
szt.
Lazarus  (z autografem Autorki)
Lazarus (z autografem Autorki)

69,99 zł

szt.
Zły król
Zły król

44,00 zł

Cena regularna: 49,90 zł

Najniższa cena: 37,90 zł
szt.

Dział zawiera książki z serii Krytycy o fantastyce (wydawnictwo Solaris, a obecnie Stalker Books) oraz książki krytycznoliterackie innych oficyn.

Krytyka

Autostopem przez fantastykę

Autostopem przez fantastykę
Autostopem przez fantastykę

„Autostopem przez fantastykę” to prawie 500 stron szkiców, recenzji, felietonów, wywiadów i esejów, czyli fantastyczne krytycznoliterackie oblicze Jacka Inglota w stanie czystym, a nawet stężonym. Podsumowanie przeszło trzydziestu (dokładnie 33!) lat publicystycznej walki autora o właściwą treść i formę literatury fantastycznej. Książkowa podróż przez wzloty i upadki jednego z ważniejszych publicystów i działaczy Fandomu 1.0, znanego z bezkompromisowych poglądów i ostrego pióra. Nie dla każdego, tylko dla koneserów o stalowych nerwach!

 

Zaiste, czasy to były wzniosłe i pełne znaczących postaci, każda warta osobnego wspomnienia. Na przykład Feliks W. Kres (do tej pory pamiętam, jak pijany w dym Sapkowski na którymś z wczesnych Nordconów krzyczał: „A chuj wam do mojej duszy, Kres!”, do Kresa oczywiście – ech, nie masz już takich tytanów myśli i tak intelektualnych tematów), Lech Jęczmyk (kiedyś, gdy był naczelnym „Nowej Fantastyki”, zapytałem go, ile w piśmie wynosi teraz wierszówka. Na to Lechu: „Na nic ci ta wiedza, młody człowieku, bo i tak jej nie płacimy” – prosto i uczciwie, kto dziś tak potrafi?), Marek Oramus (podczas naszego pierwszego spotkania wielkodusznie zgodził się przeczytać moje debiutanckie opowiadanie, wyciągnąłem flaszkę, aby się lepiej siedziało, na co Marucha: „Przeczytałem pierwszą stronę i chce mi się czytać dalej”, aluzja była jasna i od razu uzupełniłem w kieliszku poziom wspomagacza, a czytelnik tekst machnął błyskawicznie – kto dziś tak czyta opowiadania?), Maćka Parowskiego (w 1984 w Staszowie wszedł do stołówki Parowski – a spożywaliśmy kiełbasę parówkową – na jego widok Robert J. Szmidt krzyknął, ostentacyjnie wbijając w swoją parówkę nóż i widelec: „No to kończymy z tą parówą!” – Maciek twierdził, że tego nie słyszał, ale jakoś Szmicia od tej pory znielubił), Andrzeja Zimniaka (człowieka tak porządnego, że nie pamiętam  żadnej sprośnej anegdoty z jego udziałem), Marka Baranieckiego (kiedyś omal nie uczestniczyliśmy razem w próbie napaści na posterunek policji, bo przez przypadek konwent zorganizowano obok wesela), Andrzeja Drzewińskiego (tak zanalizował początkowy akapit jednego z moich pierwszych opowiadań, że o mało nie rzuciłem pisania) czy Rysia Krauzego (legendarny szef legendarnego Klubu Fantastyki Indeks, znany z cudu mnożenia flaszek na PRL-owskiej wódczanej pustyni: jak można wyjąć 7 butelek z walizeczki, gdzie z trudem zmieściłyby się 3? Byłem, widziałem, degustowałem).

(fragment Wstępu do „Autostopem przez fantastykę”)

Jacek Inglot – polski pisarz science fiction i nie tylko, ur. 1962. Ukończył Liceum Ogólnokształcące Nr 1 we Wrocławiu i filologię polską na UWr. Po studiach pracował jako nauczyciel, później jako redaktor, mieszka i tworzy we Wrocławiu.

Debiutował opowiadaniem „Dira necessitas” („Feniks” 2'1986). Autor powieści „Inquisitor” (1996, wznowionej w 2006 jako „Inquisitor. Zemsta Azteków”) i „Quietus” (1997, wydanie rozszerzone 2011), obie nominowane do Nagrody im. Janusza A. Zajdla, oraz zbioru opowiadań „Bohaterowie do wynajęcia” (2004, wspólnie z Andrzejem Drzewińskim). W 2009 roku wydał baśń fantasy dla dzieci „Eri i smok” (wznowienie 2018), oraz jej kontynuację „Eri czarodziejka” (2019). W 2015 roku ukazał się zbiór autorskich opowiadań pt. „Sodomion”, a w 2016 powieść-dyptyk „Polska 2.0”, ukazująca alternatywne wizje Polski przyszłości (Srebrne Wyróżnienie Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego). W 2018 roku zdobył pierwsze miejsce w konkursie #Wolność - czytaj dalej, w kategorii powieść historyczna dla dzieci i młodzieży w wieku 15-18 lat, za utwór „Operacja Komendant. Misja w czasie” (powieść ukazała  się w roku 2019).

Od połowy lat 80. publikuje również opowiadania, w sumie napisał ich ok. 30, szczególnie zasłynął tekstami będącymi satyrą na polski fandom fantastyczny, takimi jak „Science and Fiction, Inc.”, „Las Liberte” i „Brzózka i mistrzowie”.

Przez wiele lat był czynnym krytykiem na łamach „Fantastyki” i „Nowej Fantastyki”, publikując liczne recenzje i artykuły. Opowiadania i teksty publicystyczne zamieszczał także w „Fenixie”, „Sfinksie” oraz „Playboyu”.

Inglot pisuje też prozę niefantastyczną. Jego pierwszą powieścią o tematyce współczesnej jest „Porwanie sabinek” (2008), w 2012 roku ukazał się „Wypędzony”, książka opowiadająca o Wrocławiu w 1945 roku (nominacja do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus – półfinał). Nie ogranicza się do jednej konwencji literackiej. Pisze zarówno hard SF, jak i fantasy, horror czy historię alternatywną, dobrze sobie radzi również w mainstreamie, tworząc powieści sensacyjne i historyczne.

Maciej Parowski w swojej książce-leksykonie autorów „Wasz cyrk, moje małpy” napisał o Inglocie: Jego twórczość literacką charakteryzuje pewne rozdarcie. Kibicuje Inglot kulturze wysokiej; nie cierpi amerykanizacji, tandety, upadku gustów zbiorowych, a w latach 80. był kojarzony z grupą literacką Kareta Wrocławski, preferującą prostą rozrywkę. Pasjonuje go ścieranie się humanistycznych impulsów, ale ciągnie ku pulpie. W wyniku tego rozdarcia wraca w jego prozie figura diabła-kusiciela i  fluktuuje charakter kulturowych proroctw (od pesymizmu do nadziei).

 

Dostępność: brak towaru

Cena:

39,99 zł

Dotąd dobrze

Dotąd dobrze
Dotąd dobrze

Legendarną Ursulę K. Le Guin miliony czytelników znają jako autorkę niezwykłych powieści science-fiction, ale jej dorobek obejmuje znacznie więcej gatunków literackich. Szczególne miejsce zajmuje w jej twórczości poezja, którą Le Guin pisała całe życie. Ten ostatni zbiór wierszy ukończyła tuż przed swoją śmiercią w 2018 roku. W "Dotąd dobrze" bezkompromisowo mierzy się ze śmiertelnością, pełna zdumienia dla tajemnicy, która się za nią kryje. Przesiąknięta naturalnym pięknem północno-zachodniego Wybrzeża, gdzie echo niesie melodię dziecięcych piosenek i mitów, ostatnia książka Le Guin jest ukoronowaniem jej długiej i bujnej kariery pisarskiej. Nie ma drugiego autora z wyobraźnią tak potężną i delikatną jednocześnie, jak Le Guin. Grace Paley - pisarka [Le Guin] Nigdy nie traci szacunku dla ogromu istnienia. Margaret Atwood - pisarka, poetka i krytyczka literacka Ursula K. Le Guin (1929-2018) - wielokrotnie nagradzana amerykańska pisarka science fiction i fantasy. Jej książki stały się klasyką nie tylko fantastyki, to kanon literatury pięknej - analizowany, poddawany badaniom literackim, antropologicznym i psychoanalitycznym. Pisała dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Autorka scenariuszy filmowych, esejów, wierszy, tekstów piosenek. Uhonorowana wszelkimi możliwymi nagrodami przyznawanymi twórcom science fiction i fantasy, z Nebulą, Hugo i World Fantasy Award na czele. Justyna Bargielska - poetka, pisarka, dwukrotna laureatka Nagrody Literackiej Gdynia, dwukrotna finalistka nagrody literackiej Nike. Tłumaczona na wiele języków, "Dotąd dobrze" to jej debiut translatorski. Jerzy Jarniewicz - tłumacz Joyce’a, Rotha, Banville’a, Carvera i wielu innych. Krytyk literacki, znawca kontrkultury, autor trzynastu, tomów wierszy nagradzanych m.in. Wrocławską Nagrodą Literacką Silesius, dwukrotnie nominowany do Nike.

Dostępność: na wyczerpaniu

Wysyłka w: 24 godziny

Cena:

34,00 zł

Cena regularna: 38,00 zł

Najniższa cena: 38,00 zł
szt.
  • promocja

Nie ma czasu

Nie ma czasu
Nie ma czasu
Nagroda HUGO 2017.

Ursula K. Le Guin o absurdzie, jakim jest zaprzeczanie własnej starości: Jeśli mam dziewięćdziesiąt lat, a wierzę, że mam czterdzieści pięć, sama proszę o trudne chwile przy wychodzeniu z wanny.

O kulturowej percepcji fantasy: Kierunkiem ucieczki zawsze jest wolność. A zatem, o co właściwie oskarża ‘eskapizm’?

O śniadaniu: Jedzenie jajka ze skorupki wymaga nie tylko praktyki, ale i stanowczości, nawet odwagi, być może gotowości popełnienia przestępstwa.

Ursula K. Le Guin od dziesięcioleci prowadziła czytelników do wyobrażonych światów. Teraz stanęła na ostatnej wielkiej granicy życia: starości. Bada nowe terytorium literackie: blog, forum, gdzie jej opinie błyszczą pełnym blaskiem - ostre, inteligentne, równie krytyczne co pełne współczucia. "Nie ma czasu" to zbiór najlepszych sieciowych tekstów Le Guin, prezentujących perfekcyjnie krystaliczne przemyślenia o tym, co teraz jest dla niej istotne, jej troski, jej niegasnący zachwyt i zadziwienie naszym światem: Jak bogaci jesteśmy w tę wiedzę, i we wszystko wokół nas, czego jeszcze możemy się nauczyć. Jesteśmy miliarderami, co do jednego.

 (...) nigdzie w swoim życiu nie mogę znaleźć czasu, jakiegokolwiek czasu, który nie byłby zajęty. Ja jestem wolna, ale mój czas nie. Jest w pełni, żywotnie zajęty snem, marzeniami, załatwianiem interesów i e-mailową korespondencją z przyjaciółmi i rodziną, czytaniem, pisaniem poezji, pisaniem prozy, myśleniem, zapominaniem, haftowaniem, przygotowaniem i zjadaniem posiłków, sprzątaniem w kuchni, analizą Wergiliusza, spotkaniami z przyjaciółmi, rozmowami z mężem, chodzeniem po zakupy, spacerowaniem, jeśli mogę spacerować i podróżowaniem, jeśli podróżujemy, niekiedy siedzeniem w vipassanie, niekiedy oglądaniem filmu, wykonywaniem Ośmiu Bezcennych Chińskich Ćwiczeń, kiedy potrafię, leżeniem po południu z tomem Krazy Kata do czytania i moim własnym zwariowanym kotem, który zajmuje obszar między górą ud i środkiem łydek, gdzie układa się i natychmiast głęboko zasypia. Żadna z tych czynności nie dzieje się w czasie wolnym. Nie mogę go marnować. (...) W przyszłym tygodniu kończę osiemdziesiąt jeden lat. Nie mam wolnego czasu.

Jako konstruktorka światów, literacka stylistka, krytyk społeczny i gawędziarka, Ursula K. Le Guin nie ma sobie równych.
Michael Chabon, pisarz

To, co osobiste i codzienne, stanowi główną przyjemność lektury tego zbioru.... Stronice aż skrzą się od tekstów, po których czytelnik unosi głowę i szuka dostępnego ucha, by się nimi podzielić....
"The New York Times Book Review"

Ta cudowna książka jest w równiej mierze dociekliwa, co męcząco pewna siebie... Nawet w błahostkach pomijających ważkie problemy, zdania są perfekcyjnie wyważone, a język starannie dobrany. [Le Guin] pisze przecież "Słowa są moim tworzywem - moim surowcem". I to poprzez ich nieskończone aranżacje... niezwykłe wyobrażone światy pani Le Guin zostały zbudowane i pokazane.
 "Wall Street Journal"

Błyskotliwe, często głębokie obserwacje... Le Guin posiada dobrze uporządkowany umysł... Jeśli osiągnęła "zrzędliwą starość", jak to określa, zainspirowała ją tylko do zaciekawienia i świadomości wszystkiego wokół.
"USA Today"

"Nie ma czasu", wybór internetowych esejów Le Guin, dotyczy właściwie wszystkiego, co przeszło jej przez myśl, od kwestii literackich, poprzez koty, po krajobraz Oregonu... Może jest sporo prawdy w oklepanym powiedzeniu, że pisarze science fiction są prorokami?... Rok temu przekonywaliśmy, że Le Guin zasługuje na Nagrodę Nobla z literatury. Prawdę mówiąc... cóż za fantazja... powinna rządzić krajem.
"The Washington Post"

Błyskotliwe obserwacje i ostry, lekki język otwierają nam okno do wewnętrznego życia wielokrotnie nagradzanej pisarki.
"Harper’s Bazaar"

Le Guin jest urodzoną gawędziarką i te skrawki jej życia są bezdyskusyjnie czarujące. Z całą pewnością jest tutaj niczym lwica w zimie, skoncentrowana jak nigdy na wszystkim, co dla niej najbardziej istotne. Starość nie jest dla młodych, stwierdza - i to zdanie nie ma być skargą, ale okrzykiem bojowym. Jeśli spędzicie trochę czasu z osiemdziesięcioletnią Ursulą K. Le Guin, perspektywa starości stanie się mniej przytłaczająca.
"BookPage"

Lektura najnowszej książki portlandzkiej pisarki Ursuli K. Le Guin [...] przypomina trochę jednostronną konwersację z zabawną, trochę zwariowaną i bystrą starą przyjaciółką... Nawet jeśli chcesz się z nią spierać, jej słowa wciąż przyciągają twoją uwagę... To może być zabawne. Może być zaskakujące. Może być irytujące... Jak można się spodziewać po autorce, której poświęciła życie wyobrażaniu sobie ze szczegółami światów alternatywnych, ma zdolność, by spojrzeć z dystansu na ziemskie życie i dostrzec w nim rzeczy niezwykłe.
"The Oregonian"

To książka, która naprawdę mówi o tym, co ważne.
"The Houston Chronicle"

Pełna niezwykłych spostrzeżeń i humoru.
"The Columbus Dispatch"

Wie, co myśli, a pisze tak dobrze, że człowiek ma ochotę wracać do tych szczerych wyznań... jak do starszej, mądrzejszej przyjaciółki.
"Omnivoracious"

"Nie ma czasu" prezentuje to, co najlepsze u Le Guin: bystre spostrzeżenia, wielkie serce, indywidualność i rozkosz lektury... Jej wyczulenie na detale i ironiczny żart są tu widoczne w całej pełni... Czytelnicy znajdą w tych mądrych i elokwentnych tekstach wiele materiału do przemyśleń...
"Shelf Awareness"

Pełne wigoru, a niekiedy cierpkie refleksje o starości, literaturze, moralności Ameryki... Niezwykły zbiór... Głębokie rozważania wprawnej i przenikliwej autorki.
"Kirkus"

Zwięzłe, dowcipne i pełne sympatii medytacje o starości, literaturze i kotach... [Le Guin] oferuje swym licznym fanom szansę zapoznania się z jej bystrymi obserwacjami dnia codziennego.
"Publishers Weekly"

Ursula K. Le Guin urodziła się w Berkeley (Kalifornia, USA) w roku 1929. Jest laureatką National Book Award, siedem razy otrzymała nagrodę Hugo (w tym również za niniejszą książkę, nagrodzoną podczas Worldconu 2017 w Helsinkach) i pięć razy Nebulę. Zostałą przyjęta do Amerykańskiej Akademii Sztuki i Literatury (American Academy of Arts and Letters). Do śmierci mieszkała w Portland (Oregon, USA). Zmarła w styczniu 2018 roku.

Dostępność: na wyczerpaniu

Wysyłka w: 24 godziny

Cena:

35,00 zł

Cena regularna: 39,99 zł

Najniższa cena: 39,99 zł
szt.
  • promocja
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl